Drukuj

Książka opowiada o tym, jak zabezpieczyć firmę i własny majątek przed pazernością urzędników.

W krajach wysokorozwiniętych typu Wielka Brytania jak i w państwach 3 świata jak Tajlandia, urzędnik państwowy pomaga przedsiębiorcom. A już na 100% nie przeszkadza w prowadzeniu firmy. Polska jest tutaj ewidentnie wyjątkiem. Warto więc poznać sposoby ochrony własnego kapitału przed urzędnikami, których nikt nie rozlicza za błędy. Błędy, przez które przedsiębiorcy tracą niekiedy dorobek całego życia.

Autorem książki jest człowiek prowadzący biznes w Polsce i w Wielkiej Brytanii, publicysta i mentor przedsiębiorców.

Gdyby nie prawdziwe historie ludzi, które autor umieścił w książce, można by pomyśleć że to pozycja z gatunku science-fiction. Doprawdy, te wydarzenia miały naprawdę miejsce. To, co robi skarbówka z ludźmi chcącymi uczciwie (naprawdę uczciwie) zarobić na swoje życie woła o pomstę do nieba. Na szczęście obok mrożących krew w żyłach historiach są podane sposoby rozwiązania, a właściwie zapobiegnięcia tym sytuacjom.

Książkę czyta się jednym tchem, ale dla swojego dobra warto robić notatki i wcielać w życie zawarte tam porady.